Wpisy użytkownika przewidywalna. oznaczone tagiem "frustracje" (88) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "frustracje" »

never-mind
 
przewidywalna.: Niektórym facetom powinny odpadać kutasy ze wstydu, za swojego właściciela, który zachowuje się jak mała cipka a nie koleś z jajami.
I zawsze proszę Boga w takich sytuacjach, żeby tacy się nie rozmnażali, bo światu nie potrzeba kolejnych takich bubli społecznych.
 

never-mind
 
przewidywalna.: Może z okazji końca roku 2011 ludzie przestaną mnie w końcu wkurwiać i mieć się za święte krowy?
 

never-mind
 
przewidywalna.: Pierdolenie ludzi przeżywających kryzys w swoim związku najzwyczajniej w świecie mnie wkurwia. Później siedząc z rodziną K., wysłuchuję od jego brata, że owszem, teraz się tak kochamy a po ślubie to będzie chujowo, już nie będziemy pałać do siebie taką miłością, przestaniemy ze sobą rozmawiać, uprawiać seks i w ogóle chujnia z grzybnią. Jednak przebił sam siebie oświadczając, że gdy kryzys się zacznie to najlepiej żeby K. zrobił mi dziecko - to wtedy nie odejdę. Tylko i wyłącznie z szancunku do tego, że jest bratem mojego lubego nie powiedziałam mu, żeby spierdalał, bo zamienił się na rozum z chomikiem.
  • awatar >dDdd: to było co najmniej bezczelne... --'
  • awatar alternativ: chomiki mądrzejsza sa,choć bydlątka...
Pokaż wszystkie (2) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Zdecydowanie powinnam przestać gadać. Owszem od zawsze byłam ogromną gadułą, ale nigdy nie wpływało to jakoś znacząco na moje życie. Ostatnio, opowiadając K. jak mi minął dzień zapędziłam się i wygadałam się, że idziemy do teatru (co miało być oczywiście dla niego niespodzianką mikołajkową). No ok, nic się nie stało. Ale moje wczorajsze "O jak dobrze, że zdążyłam kupić Ci ten zegarek" po kupieniu mu na allegro prezentu świątecznego, doprowadziło mnie do łez wkurwu.
Jezuniu.
  • awatar JakiWstydPrzedPanemRysiem: Mam identycznie,dlatego w tym roku zrobiłam prezenty jak mój facet wyjechał do rodziców na parę dni,ale aż mnie skręcało żeby zadzwonić i spytać się co sądzi o tym i o tym i czy woli kolor granatowy czy kremowy :P
  • awatar M....: ja mam tak że jak kupię jakiś prezent Panu Wysokiemu to nie mogę się powstrzymać , żeby czegoś o nim nie wspomnieć. Wynika to chyba z mojej niecierpliwości :P
  • awatar miss attitude: Ja mam jak M., muszę się pochwalić, że już mu coś kupiłam albo zamówiłam, ale jeszcze mi się nie zdarzyło całkiem wygadać :p
Pokaż wszystkie (5) ›
 

never-mind
 
I będę złośliwa, szydercza i chamska. I zacznę robić to na co mam ochotę. I nie będę Ci się z niczego tłumaczyć ani o niczym opowiadać. I nie będę tolerować tego co do tej pory znosiłam z zaciśniętymi zębami. I będę cieszyła się ze wszystkiego. I będę wracać do domu o której mi się będzie chciało i w jakim stanie upojenia alkoholowego będę chciała. I będę miała w dupie to, że Ty masz inne zdanie. I nie będę odbierać od Ciebie telefonów. I nie będę starała się poświęcać Tobie każdej wolnej chwili - teraz te chwile są moje i poświęce je przyjaciołom. I będę chodzić do kina, do teatru, na spacery sama, skoro Ci się nie chce. A jak mi się będzie chciało to znajdę sobie lepsze towarzystwo od Twojego. A jak mi się zachce iść do kina to będziemy chodzić na to co JA chcę, choćby to był sam pieprzony Zmierzch. I wiem, że to dziecinne i nie fer ale lata mi to koło dupy. I jak Ci coś nie pasuje - wiesz, gdzie są walizki.
  • awatar ♥ Elle Herz ♥♥: ojoj ostro ;)
  • awatar M....: grunt to niezleżność w związku. Nie martw się , faceci często widzą tylko czubek własnego nosa i nic poza tym.
  • awatar Santa Evita: o kurczę, podziwiam silną wolę! ja staram się ograniczyć słodycze do jednej porcji w tygodniu, ale i tak ciężko idzie :P mogę odmówić sobie wszystkiego, ale słodkim nigdy nie pogardzę ;P
Pokaż wszystkie (4) ›
 

never-mind
 
Bo mu się nie chce i chuj. On tego robić nie będzie. On nie musi się tłumaczyć i on nie będzie o tym rozmawiał. I jest problem, bo u mnie nie ma "nie chcę mi się". Ja zapierdalam. Co z tego, że nie mam ochoty sprzątać, robić prania, zakupów, napisać trzech prac, przeczytać notatatek i zacząć ponownie czytać Konrada Wallenroda? - Zrobię to wszystko DZIŚ, bo kurwa MUSZĘ. Bo muszę zrobić dwa razy więcej, bo on, facet zachowuje się jak pieprzona królewna śnieżka. I wyobraź sobie, że będziesz robił wszystko co masz zrobić, bez pierdolenia i robienia z siebie męczennicy, bo jak już mówiłam, to nie jest KURWA koncert życzeń, tylko dorosłość. Pieprzona księżniczko.
  • awatar Santa Evita: eh, mężczyźni... lenistwo to chyba ich cecha gatunkowa :P
  • awatar ♥ Elle Herz ♥♥: trzeba umieć wychowywać :) i kompromis Ty to ja to jak nie ma to w huj zostaw to :D tak jak jest i powiedz to też to wale :D
  • awatar przewidywalna.: @♥ Elle Herz ♥♥: ależ mam taki zamiar! Tylko muszę psychicznie przygotować się na syf, tonę śmieci i brak sztućców jak pierdolnę fochem.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Do jasnej cholery doprowadza mnie godzinne słuchanie jej życzeń. Drze się, bo ona chce! Ona chce to, tamtego nie weźmie i będzie się kłócić, bo ktoś wziął to co ona chciała. Jak dziecko. Dziewczyno, ogarnij się, w pracy jesteś, to nie koncert życzeń ani teleranek...
  • awatar M....: ludziom się wydaje, że wszystko im się należy, o !
  • awatar alternativ: masz dziecko?
Pokaż wszystkie (2) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Dzisiaj, gdy wracałam z angielskiego zaczepił mnie pewien pan i poprosił o kupno bułki z serem. Ja, jak to ja, chętna do pomocy zawsze, zgodziłam się, bo przecież poprosił o kupno bułki a nie pieniądze na coś tam. Szkoda, że ten szanowny pan tego nie docenił. Dostałam opierdol za to, że kupiłam złą bułkę, on takiej nie lubi i on jej jeść nie będzie. Szczegół, że miałam ze sobą tylko parę złotych i kupując mu bułkę nie wiedziałam czy będę miała na bilet żeby wrócić do domu. Szczegół, że mogłam za to kupić co innego. Szczegół, że przecież jeżeli był głodny to raczej nie powinien wybrzydzać. Szczegół, że nawet nie podziękował. Bezczelny.
  • awatar ambiwalencja: ale bym się wkurzyła... Człowiek chce dobrze, a taki zamiast dziękować to jeszcze wybrzydza..
  • awatar delicate.: I jak tu wierzyć w ludzi. -.-
  • awatar M....: albo myślał, że skoro powiedział, że chce jedzenie, to będziesz tak zajęta,i zabiegana że dasz mu pieniądze bo przecież może sam sobie kupić ' a nie chce pieniędzy tylko jedzenie'
Pokaż wszystkie (6) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Nie sądziłam, że ludzie będący na studiach, mający po dwadzieścia kilka lat potrafią być taaakimi dzieciakami. By znaleźć potrzebne notatki/materiały/e-booki muszę przekopać się przez 15 maili w których oni obrzucają siebie nawzajem gównem. Każdy na każdego wrzuca, że zachowuje się: chujowo, nieodpowiedzialnie,dziecinnie i jak Hanna Montana(?) A wszystko dlatego, że połowa grupy chciała skorzystać z propozycji wykładowcy o odwołaniu zajęć we czwartek a co za tym idzie - z dłużego weekendu.
Daliby sobie kurwa po pyskach i byłby spokój. Nie chcę mi się na to wszystko patrzeć. I uwierzcie mi, ostatkiem(!!) sił klikam na "wyloguj" mimo, iż wszystko we mnie krzyczy żeby gówniarzy doprowadzić do porządku.
  • awatar lizzzuska: Momentami też mam wrażenie że studiuję z dzieciakami. Ale mają gorsze zachowania typu zmiana hasła lub usunięcie konta na mailu grupowym. Pomijam fakt, że ostatnio ktoś na maila grupowego zamówił ogłoszenia towarzyskie. Studia to powinien być czas by dorosnąć, spojrzeć na wiele spraw inaczej, doroślej ale nie.... bo po co? :/
  • awatar miss attitude: U mnie notorycznie kasują maile z materiałami, kiedy już tylko przeczytają/skorzystaja. Napisałam uprzejmego maila, w którym prosiłam, żeby tak nie robiły. I co? I gówno.
  • awatar Mundus mihi bullshit ♀: no tak nawet stare byki mogą zachowywać sie infantylnie a na głupotę ludzką nic sie nei poradzi.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Komentarz do wpisu Mam trudny charakter, zdaję sobie z tego dodanego przez przewidywalna.:

Zostałam oskarżona o opierdalanie się, o wykorzystywanie stanowiska K. do swoich celów, o to, że nagminnie nic nie robię i traktuję pracę jak plac zabaw. Dzisiaj przyszy wyniki. Kto w ciągu ostatnich dwóch miesięcy miał największą efektywność w pracy? Tak, ja. Z dwudziestu osób właśnie ja jestem na miejscu pierwszym. Także czekam na kosz kwiatów, przeprosiny i wypierdolenie z pracy osoby, która posiądziła mnie niesprawiedliwie a ja musiałam przez cały tydzień łapać wrogie spojrzenia i słuchać naprawdę niepochlebnych opini na swój temat. I jak to jest, wpaść w dołek, który się kopało? Szmacisko jedne. Przyjdzie zima, sama zdechniesz.
  • awatar Trippin: Tak to już jest z zawistnymi osobami ;) Fajnie, ze się w tak dosadny, nie podlegający żadnym dyskusjom sposób wyjaśniło. Niech szmacisko samo zdechnie ;)
  • awatar Poczuj smak moich ust...: oo bardzo dobrze..
  • awatar sunshine-e: zła karma zawsze wraca, niech ma za swoje.
Pokaż wszystkie (3) ›