Wpisy użytkownika przewidywalna. oznaczone tagiem "moja skromna osoba" (36) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "moja skromna osoba" »

never-mind
 
Nie poznaję siebie. Już 11 a ja jeszcze nie ubrałam choinki...
Pokaż wszystkie (3) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Jestem z siebie dumna, gdyż mój referat z Podstaw redagowania tekstów odniósł niebywały sukces. Podobno mówiłam pewie i przepięknie i interesująco i w ogóle, podczas, gdy tak naprawdę nogi mi latały i byłam zdenerwowana jak cholera. Myślałam, że dostanę opieprz, że co ja sobie wyobrażam, że referatem można sobie dupę podcierać itp. itd. a tu jednak cud, miód i orzeszki. I z tym wspaniałym nastawieniem idę edukować się z Gramatyki opisowej z nadzieją, że może nie puszczę przy tym bełta. Och i ach.
  • awatar ambiwalencja: gratulacje i powodzenia ;d ;*
  • awatar M....: nie znoszę wystąpień publicznych , referatów , prezentacji itp zżera mnie zawsze stres
  • awatar Kąśliwa Żaba: pamiętam swoją autopromocję na przedsiębiorczości. stałam na środku, mówiłam o sobie i ciągle miałam wrażenie że tak naprawdę wygaduję jakieś głupoty. po autopromocji dużo osób pochwaliło mnie za spokój i ciekawą wypowiedź więc czasem jest lepiej niż nam się może wydawać jak się okazuje ;)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Naprawdę nie potrafię zapanować nad wyrazem twarzy, gdy ktoś pieprzy głupoty lub zwyczajnie mnie wkurza. Robię to automatycznie, nie zdając sobie nawet z tego sprawy. I tylko słyszę szept Dziuni - stara, ogarnij swój fejs! - co od razu stawia mnie do pionu.
A tatuś kiedyś powiedział, że za te miny to mi ktoś w końcu wpierdol spuści...
  • awatar Kąśliwa Żaba: mam dokładnie to samo.
  • awatar ambiwalencja: ja też tak mam, a co gorsza przez sporą część czasu mam bardzo chamski wyraz twarzy.
  • awatar M....: ja często po prostu jak się nie usmiecham wyglądam na wkurwioną. Pamiętam taką sytuację jak robiłam sobie kanapki i moja mama: a co Ty taka wkurzona? ja: robię kanapki mama: ale co? jesteś zła? ja : ale o co Ci chodzi, robię tylko kanapki mama: bo wyglądasz jakbyś się obraziła
Pokaż wszystkie (4) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: O 20 przychodzą goście. Czy zrobiłam już dwie sałatki? Czy zrobiłam koreczki? Czy posprzątałam mieszkanie? Czy wzięłam prysznic? Oczywiście, że NIE! Siedzę i się opierdalam a później będę biegać z płaczem i rzucać kurwami (w K. najpewniej). Jestem niereformowalna.
 

never-mind
 
przewidywalna.: Nie nadaję się do bycia w związku. Ba! Nie nadaję się nawet na przyjaciółkę. Ostatnio częśćiej płaczę, niż się śmieję. Od dzikiej imprezy, wolę spokojne zacisze domowe i książkę. Wolę coś ugotować przyjaciołom, niż plotkować z nimi. Opowieści z popijawy? Nie, wolę opowiadać o swoich psach, bo to moje miłości. Nie pomogę, powiem, że jest chujowo, bo po co to ukrywać? Nie wypłaczę się na ramieniu, bo przecież jestem TWARDA. A później na zmianę miękka, mocna, słaba, szczęśliwa, cała we łzach. Nie zachwycają mnie przystojni chłopcy, czy top model w tv. Zachwyca mnie zapach starej książki i widok ludzi, którzy ze smakiem jedzą to, co im ugotuję. Dla jednych anioł, dla drugich jędza. Jak to się dzieje?
  • awatar яα∂ισ нєℓℓσ ™: Też mam teraz więcej smutków niż radości :( zapraszam do mnie.
  • awatar ambiwalencja: zapach starej ba nawet nowej książki jest cudowny, uwielbiam go.
  • awatar Ditte: Też tak mam. Dokładnie tak samo, ale cóż nie wszystkich trzeba lubić i nie ze wszystkimi trzeba się lubić. ja już tą lekcję odrobiłam.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Wszem i wobec ogłaszam, iż stałam się leniem kanapowym! Wolę posiedzieć, poczytać, obejrzeć dobry film, napić się mięty zamiast łazić po imprezach, chlać i leczyć kaca. Albo idzie zima, albo się starzeję. Tak o, po prostu.
 

never-mind
 
przewidywalna.: Wracam. Nie wiem czy na chwilę czy na dłużej. Dzisiaj zaczyna się nowy etap w moim życiu. A zaczyna się moimi 21 urodzinami. Wszystkiego co najlepsze dla mnie!
Pokaż wszystkie (23) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Ostatnio sama siebie wkurwiam. Tak, wkurwiam, nie denerwuję, nie irytuję tylko po prostu wkurwiam. Nic mi się nie chcę. Ani czytać, ani sprzątać, ani myć się, ani nawet wstawać z łóżka. Jedyne co bym robiła to zakopała się pod kołdrą i nie wychodziła do lipca (bo bawić się w studentkę też mi się nie chcę), oglądała Hałsa i czasami robiła sobie przerwę od spania na seks. Oszaleję sama ze sobą. Laska, ogarnij się.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Ja, najbardziej szalona kobieta na pingerze właśnie ugotowałam obiad sobie i Zuzi. Po zjedzeniu mam zamiar przebrać się w dres, włączyć Vivę, wziąć szmatę w dłoń i (ponownie) wypucować całe mieszkanie tak dokładnie jak tylko można. Nie wiem jak K. ze mną wytrzymuję, wszak jestem totalnym krejzolem!
Pokaż wszystkie (10) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Półgodzinna rozmowa z K. przez telefon i humor jakoś tak... podskoczył. Sam jego głos mnie odpręża. Chujowo czuję się z tym, że to najczęściej na niego spadają gromy, gdy wkurzam się na kogoś/coś innego. Dopiero po paru godzinach dochodzi do mnie, że zachowałam się jak niesprawiedliwa suka i opierdoliłam mężczyznę, który staje na głowie by poprawić mi humor. Wstyd mi za swoje zachowanie. Bardzo wstyd.


Podpisuję się pod tekstem piosenki wszystkim czym tylko mogę. Jest piękna, podwójnie piękna, bo przy niej K. zapytał czy zostanę jego żoną :)
Pokaż wszystkie (5) ›