Wpisy użytkownika przewidywalna. oznaczone tagiem "rodzice" (29) Wszystkie wpisy oznaczone tagiem "rodzice" »

never-mind
 
Przestanę zabierać K. do rodziców. W pierwszy dzień świąt będąc wkurzona na K. odgryzłam się tacie, że skoro tak go wychwala to niech się z nim (zamiast mnie) ożeni. A ten co zrobił? Klęknął, wziął K. za dłoń i zaczął "ślubuję Ci miłość, wierność i uczuciwość małżeńską, ale dupa jest tylko moja i nawet nie próbuj się do niej dobierać".
Jeżeli K., kiedyś zacznie mnie zdradzać to jego "kochanką" będzie mój ojciec.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Pisząc smsa do matki i żaląc się na 40 stopniową gorączkę mogłam spodziewać się dokładnie takiej odpowiedzi: "co? chora? no fajnie :/". Mogła do tego dodać swoim uroczym głosikiem: i kto będzie teraz moją darmową siłą roboczą?
Dla odmiany tata mnie pożałował, kazał leżeć w łóżku, pić dużo herbaty. Standard, ale zrobiło mi się bardzo miło.
Czasami zastanawiam się jak to możliwe, że moi rodzice są małżeństwem. W ogóle i nadal.
 

never-mind
 
przewidywalna.: Sezon kłótni o święta uważam za rozpoczęty.
 

never-mind
 
przewidywalna.: Ja: Mamo, co Ty tak w ogóle robisz popołudniami?
Mama: gotuję obiad, ćwiczę godzinę, oglądam zaległe filmy i muszę Ci się pochwalić, że uczę się niemieckiego!
Ja: NIEMIECKIEGO? kuuuuuuuuurwa mamo............... Ocipiałaś?
Mama: o i właśnie takiej reakcji się spodziewałam!

Nikt Cię tak nie zna, jak rodzice.
 

never-mind
 
Wpis tylko dla znajomych
przewidywalna.:

Wpis tylko dla znajomych

 

never-mind
 
przewidywalna.: Jakie jest najlepsze połączenie? K, mój brat i mój ojciec przy wódce. Im więcej wódki tym gorzej. Zaczyna się. K., dwie godziny przemawia nad wyższością jabłek jako zagryzki, zamiast soku do popicia. Ojciec coś ględzi o śmietanie a mój brat o mleku. Później robi się z tego koło adoracji mojej osoby, słyszę jaka jestem cudowna! Wspaniała! Młody przychodzi do pokoju, przytula mnie i nie chce zostawić. Końcówka jest najgorsza. Wtedy siedzi trójka ujebanych facetów i robią sobie gej party. Tata całuje K. po czole, Młody próbuje pocałować go w usta (!) i wyznają sobie miłość. Istna sielanka. I K. wchodzący do mojego pokoju i ze zdziwieniem pytający:
- dlaszszszego dziópppuś nie śpy?
- bo siedzicie, jesteście głośno i światło mnie razi.
- to zamknij oczy!

I sikają ze śmiechu, mój brat spada z krzesła, obija rękę a ja zaliczam poteżny facepalm i modlę się o rychły koniec tego przedstawienia.
  • awatar huśtawka: haha ale to na swój sposób słodkie jest :p tzn tak wnioskuje po twoim opisie sytuacji :D
  • awatar >dDdd: komedia! :D
  • awatar M....: jakbym czytała swoj wpis, ostatnio mój tata, mój brat i M. pili whisky i zachwycali się jaką mają wspaniałą - tata córkę, Brat siostrę, M dziewczynę. Boze ! ale wstyd :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

never-mind
 
przewidywalna.: Moja matka - z wykształcenia informatyk, nie potrafi wysłać e - maila z załącznikiem. Szok.
 

never-mind
 
przewidywalna.: Kochani rodzice! Jest 18:20 czy w związku z tym bylibyście łaskawi zadzwonić i w końcu złożyć mi życzenia?!

Pokaż wszystkie (11) ›
 

never-mind
 
Wpis tylko dla znajomych
przewidywalna.:

Wpis tylko dla znajomych

 

never-mind
 
przewidywalna.: 6 września jadę do rodziców. Nie wiem czy jest to dobry pomysł, ale dziadek jest coraz bardziej chory i wszyscy straszą, że nie dożyje świąt...
Mam zamiar zostać tylko parę dni. Po godzinie pewnie pokłócę się z matką* i nie wiem jak mam mieszkać z ojcem, który nie odzywa się do mnie już ho ho czasu. Myślałam, że skoro mam imieniny to może zadzwoni, niestety. Zadzwoniła nawet ciocia z dzieciakami a byłam pewna, że ona nie ma mojego numeru. Nawet Młody wysilił się na smsa, szkoda, że ojcu zabrakło chęci tudzież odwagi.
I nie wyobrażam sobie codziennie mijać go w mieszkaniu, siedzieć razem przy obiedzie i co? Nie odzywać się? Patrzeć w ścianę? Zapowiada się fun stulecia.
Najgorsze jest to, że K. nie może ze mną jechać, bo nie ma urlopu. Bez niego będzie mi ciężko to wszystko znieść i pierdolnę z tęsknoty.
Będę non stop chodzić wkurwiona.

* ona myśli, że będę z nią siedzieć, gadać o kosmetykach i biegać na zakupy. No way. Pojadę na cmentarz, do dzieciaków i większość czasu będę siedzieć z dziadkiem. Wkurwi się, ale cóż, takie są moje piorytety.
  • awatar Serce_z_piernika: dlaczego jesteś z nimi pokłócona? ;>
  • awatar przewidywalna.: @twoja mała blondyneczka: nie jestem. Ojciec przestał się do mnie odzywać, tak z dupy.
  • awatar AmatorkaMocnychWrażeń: może nie będzie tak źle? może w końcu ojciec sie odważy i wyjaśnicie wszystko miedzy soba
Pokaż wszystkie (6) ›